Witamy na łamachPSPDDD Polskie Stowarzyszenie
Pracowników Dezynfekcji,
Dezynsekcji i Deratyzacji
Powstanie i historia
Stowarzyszenia. W 1994 roku grupa ludzi obserwując rynek usług
ddd doszła do wniosku, że potrzebna jest jakaś organizacja, która będzie zarówno
reprezentantem środowiska jak i czynnikiem porządkującym to środowisko więcej
...
Aktualności [wybrany artykuł]
2009-10-15 ŚWIĘTO ŚLEDZIA 2009
Kiedy lato ma się ku końcowi, słońce ładnie świeci ale już tak nie grzeje, a grzybiarze chodzą z pełnymi koszami grzybów, znak to nieomylny, że pora na Święto Śledzia. Skora tak, to spakowaliśmy się i w drogę. Tym razem do Łeby, do hotelu Bakista, choć byli i tacy, którzy chcieli koniecznie dojechać do Ustki. Hotel położony w porcie jachtowym, bardzo blisko ślicznej plaży, scenografia więc wprost wymarzona.
W programie spotkania, jak zwykle różne atrakcje: karaoke, zwiedzanie poniemieckiej wyrzutni rakiet i ruchomych wydm, występ kapeli kaszubskiej no i mini wystawa zorganizowana przez naszych członków wspierających. Strzałem w dziesiątkę okazało się karaoke, które szybko zostało połączone z tańcami. Już dawno nie widziano tak rozhulanej braci dddowskiej. Okazuje się, mimo że nie jesteśmy ani specjalnie dobrymi pieśniarzami, ani tancerzami, to i tak obie te czynności wykonujemy z wielkim zapałem. Bardzo interesująca i bardzo pożyteczna z różnych względów była wycieczka na wydmy. Organizatorzy zadbali aby nie trzeba było się zbytnio natrudzić, tym niemniej dla niektórych kolegów było to i tak niemałe wyzwanie. W drodze na ruchome wydmy, zwiedziliśmy dawny poligon doświadczalny, z okresu II wojny światowej. Testowano na nim rakiety przeciwlotnicze Rheintochter ("Córka Renu") i rakiety balistyczne Rheinbote("Posłaniec Renu"). Okazuje się, że również po wojnie wykorzystywano te tereny do odpalania rakiet, tyle, że meteorologicznych. Również same wydmy zrobiły na nas duże wrażenie. Podobno Wydma Łącka już nie jest najwyższa, ale i tak jest wielka. Ponad 30 metrów wysokości, to przecież dziesięciopiętrowy wieżowiec. Po raz kolejny okazało się również, że w większości z nas, jakaś tam cząstka dziecka pozostała, co było widać w tej ogromnej piaskownicy. Spore ożywienie było też przy tablicy informacyjnej dotyczącej fok żyjących w Bałtyku. Niewątpliwą atrakcją był występ kapeli kaszubskiej. Po pierwsze sama muzyka, niestety, słabo znana, grana do tego na oryginalnych instrumentach. Po drugie była szansa spróbowania własnych sił na tych instrumentach. Po trzecie nagroda w postaci porcji tabaki. Jak zwykle spotkanie zostało wsparte przez naszych sprawdzonych przyjaciół: ASPLANT, BAYER, BEST-PEST, DEZ-DER, KILLGERM, PROFPEST, ROL-VET, THEMAR, VESPA. Była nawet mała wystawa produktów oferowanych przez te firmy.
Wiktor Protas
Aktualności
2010-03-18 Nowe szkolenia Plan szkoleń na najbliższy kwartał